Czy zdarzyło Ci się powiedzieć „przepraszam”, chociaż absolutnie nic złego nie zrobiłeś?
Przepraszasz, że pytasz.
Przepraszasz, że wysłałeś wiadomość.
Przepraszasz, że ktoś na Ciebie wpadł.
Przepraszasz, że istniejesz w tej samej przestrzeni co inni ludzie.
I nagle orientujesz się, że Twoje życie jest wypełnione przeprosinami za rzeczy, które nigdy nie były Twoją winą.
Dlaczego tak się dzieje?
Dlaczego przepraszamy za wiadomości, zanim ktoś je przeczyta?
Dlaczego przepraszamy za pytania, zanim ktoś zdąży się zdenerwować?
Dlaczego przepraszamy za przerwanie rozmowy, chociaż rozmowa i tak musiała się kiedyś skończyć?
Dlaczego przepraszamy za emocje innych ludzi?
Dlaczego przepraszamy za systemy, korki, windy, opóźnienia, hałas, pogodę i wszystko, nad czym nie mamy żadnej kontroli?
I wreszcie - dlaczego tak trudno powiedzieć „przepraszam” dokładnie w tych momentach, kiedy naprawdę powinniśmy?
Ta książka to błyskotliwa, pełna humoru i zaskakująco trafna podróż przez jedno z najbardziej niezwykłych słów w ludzkim języku.
Adrian Oddwell rozkłada na części pierwsze sytuacje, które każdy z nas zna z codzienności:
·przeprosiny za coś, co dopiero się wydarzy
·przeprosiny za coś, czego nikt nie zauważył
·przeprosiny za czyjeś emocje
·przeprosiny za bycie w tej samej przestrzeni
·przeprosiny za rzeczy całkowicie nieuniknione
·przeprosiny, które nie są przeprosinami
·przeprosiny, które wyprzedzają konflikt
·przeprosiny, które pojawiają się zamiast ciszy
Z ogromną precyzją i ironią autor pokazuje, że słowo „przepraszam” rzadko oznacza to, co nam się wydaje.
Czasami oznacza skruchę.
Czasami uprzejmość.
Czasami empatię.
Czasami jest tylko małym społecznym amortyzatorem, który sprawia, że ludzie mogą współistnieć w tych samych windach, korytarzach, rozmowach i wiadomościach.
Bo prawda jest taka, że większość przeprosin nie dotyczy błędów.
Dotyczy relacji.
Ta książka nie próbuje nikogo nauczyć, kiedy należy przepraszać, a kiedy nie. Nie daje poradników ani list zasad.
Zamiast tego robi coś znacznie ciekawszego.
Pokazuje absurd codziennych przeprosin z perspektywy kogoś, kto patrzy na nie tak, jakby widział je po raz pierwszy w życiu.
Dlaczego przepraszamy za pytania?
Dlaczego przepraszamy za to, że mówimy?
Dlaczego przepraszamy za to, że jesteśmy?
A przede wszystkim - dlaczego to słowo, które miało naprawiać błędy, stało się jednym z najczęściej używanych elementów zwykłej rozmowy?
Po przeczytaniu tej książki prawdopodobnie nadal będziesz mówić „przepraszam”.
Ale następnym razem, kiedy to zrobisz, możesz się na chwilę zatrzymać i pomyśleć:
czy ja naprawdę mam za co przepraszać?
A jeśli nie - to dlaczego właśnie to zrobiłem?
Publikacja została przygotowana z wykorzystaniem narzędzi wspomagających proces twórczy, w tym rozwiązań opartych o sztuczną inteligencję. Ostateczna koncepcja, struktura i redakcja należą do autora.