Żyjemy w epoce, w której panuje decydujące napięcie. Z jednej strony nauka opisuje wszechświat rządzony przez bezosobowe prawa, w którym entropia wydaje się popychać wszystko w kierunku chaosu i rozproszenia. Z drugiej strony ludzkie doświadczenie wciąż zmaga się z odwiecznym i nierozwiązanym pytaniem: dlaczego istnieje zło i jaką rolę pełni ono w indywidualnej i zbiorowej drodze?
Książka Entropia i diabeł zrodziła się z intuicji, że te dwa pytania, pozornie odległe od siebie, mogą się wzajemnie oświecać. W fizyce entropia to nie tylko siła, która rozkłada: to także warunek, który umożliwia zmianę, powstawanie nowych form i ewolucję złożoności. Bez entropii nie byłoby gwiazd, planet ani życia. Ale jeśli kosmiczny chaos jest integralną częścią twórczego procesu wszechświata, to słuszne jest pytanie, czy coś podobnego dzieje się również na poziomie ludzkim i wewnętrznym.
„Diabeł” przywołany w tytule nie jest postacią religijną w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale potężnym symbolem: uosobieniem chaosu, rozłamu, cienia przemierzającego świadomość. Reprezentuje to, co burzy równowagę, wprowadza konflikt, ból i błąd. Podobnie jak entropia w naturze, również ten wewnętrzny chaos może być może pełnić funkcję ewolucyjną, pozostając jednak moralnie problematycznym i nigdy nieuzasadnionym.
Książka zabiera czytelnika w podróż, która łączy kosmologię, filozofię, etykę i nauki o złożoności. W pierwszej części zgłębia głębokie znaczenie entropii, wykraczając poza powszechne wyobrażenie o „destrukcyjnym chaosie”, aby dostrzec jej twórczą rolę w ewolucji wszechświata. W drugiej części uwaga skupia się na człowieku: „ ” zło analizowane jest jako konkretne doświadczenie chaosu świadomości, zdolne do wywołania procesów uświadomienia, odpowiedzialności i przemiany.
Stopniowo wyłania się główna teza: dobro i zło nie są jedynie statycznymi przeciwieństwami, lecz dynamiczną parą, poprzez którą ewoluuje świadomość, podobnie jak porządek i chaos współdziałają w ewolucji materii. Stąd rodzi się hipoteza o podwójnej ścieżce ewolucji: fizycznej, kierowanej przez entropię, oraz wewnętrznej, kierowanej przez konfrontację ze złem i poszukiwanie dobra.
W tle tej refleksji pojawia się idea, badana z otwartością, ale bez dogmatyzmu, o uniwersalnym polu świadomości, które łączy wszystkie żywe istoty. W tej perspektywie zło nie jest ani negowane, ani usprawiedliwiane, ale interpretowane jako dysonans, który wskazuje obszary nauki i rozwoju, zarówno indywidualnego, jak i zbiorowego. Nowe technologie i sztuczna inteligencja stają się zatem decydującym poligonem doświadczalnym: wzmacniają twórczy potencjał ludzkości, ale także jej ciemną stronę.
Entropia i Diabeł nie oferuje ostatecznych odpowiedzi. Proponuje jednolity klucz interpretacyjny, pozwalający zrozumieć, dlaczego chaos, zarówno w kosmosie, jak i w duszy, może być częścią szerszego procesu ewolucji materii i świadomości. Jest to refleksja skierowana do tych, którzy czują, że tajemnica życia nie wyczerpuje się ani w nauce, ani w moralności, ale rodzi się właśnie w ich najgłębszym dialogu.