Jedna wiadomość. Jeden telefon. Jeden link. I nagle człowiek, który przez trzy dni porównuje ceny telewizora, potrafi w pięć minut przelać kilka tysięcy złotych obcej osobie.
Internetowi oszuści nie wygrywają dlatego, że ich ofiary są głupie. Wygrywają dlatego, że potrafią wykorzystać strach, pośpiech, zaufanie, ciekawość, chęć zysku i moment, w którym po prostu nie mamy czasu dokładnie zastanowić się nad tym, co robimy.
„Jak nie dać się oszukać w internecie i chronić swoje pieniądze” to praktyczny poradnik dla ludzi, którzy chcą bezpiecznie korzystać z bankowości, zakupów internetowych, portali ogłoszeniowych, mediów społecznościowych i nowych technologii - bez zamieniania się przy okazji w człowieka podejrzewającego własny kalkulator.
Max Paradox pokazuje, jak naprawdę działają współczesne oszustwa. Fałszywy telefon z banku. SMS o dopłacie do paczki. Kupujący wysyłający link do „odbioru pieniędzy”. Sklep z promocją zbyt piękną, żeby była prawdziwa. Fałszywa inwestycja. Przejęte konto znajomego. Prośba o kod BLIK. Podszywanie się pod dziecko z nowego numeru. Deepfake głosu. Zdalny dostęp do telefonu. Kradzież danych i próby wykorzystania PESEL-u.
Ale przede wszystkim książka odpowiada na pytanie: co konkretnie zrobić?
Dowiesz się, jak stworzyć proste procedury bezpieczeństwa, które działają również wtedy, gdy jesteś zmęczony, zestresowany albo ktoś wywiera na ciebie presję. Jak ustawić bank i kartę, żeby jeden błąd nie oznaczał utraty wszystkich pieniędzy. Jak sprawdzać nieznane sklepy. Jak bezpiecznie sprzedawać rzeczy przez internet. Jak chronić hasła, pocztę, telefon i dane osobowe. Jak rozmawiać z rodzicami i dziećmi o oszustwach bez robienia z rodzinnego obiadu konferencji cyberbezpieczeństwa.
Jest też najważniejsza część: co zrobić, jeśli już kliknąłeś, podałeś dane, zatwierdziłeś operację albo wysłałeś pieniądze.
Bez moralizowania.
Bez „jak mogłeś”.
Za to z konkretnym planem działania.
To poradnik o cyberbezpieczeństwie napisany dla normalnego człowieka. Takiego, który czasem szuka telefonu, trzymając go w ręce, ma dwadzieścia siedem nieprzeczytanych powiadomień i nie zamierza poświęcać czterech godzin dziennie na analizowanie adresów internetowych.
Masz wiedzieć, kiedy się zatrzymać, co sprawdzić i jak nie pozwolić obcemu człowiekowi uczestniczyć w twoich finansach bez zaproszenia.
Bo najlepszą metodą walki z oszustem nie jest bycie od niego sprytniejszym.
Czasem wystarczy nie zrobić tego, czego właśnie od ciebie chce.